Problem shishy
Więcej na ten temat: | |Shisha jest znakiem rozpoznawczym i czymś bez czego nie potrafimy wyobrazić sobie arabskich ulic. Zobaczyć i „wynająć” je można prawie we wszystkich kawiarniach. Kupić w większości sklepów i straganów ulicznych. Nawet osoby przesiadujące na ulicy: pilnujące budynków czy odpoczywające, wypełniają sobie czas popalając fajkę wodną. Jej dym unosi się wszędzie i daje ten niesamowity i charakterystyczny dla Egiptu zamach. Jednak Ministerstwo zdrowia stopniowo wprowadza zakaz serwowania fajki wodnej w Egipskich kawiarniach. Taki zakaz już w tym roku pojawił się w Aleksandrii i stopniowo będzie obejmować cały kraj. Czy to dobrze czy źle? Na pewno zmniejszy to zainteresowanie kawiarniami, gdyż większość osób przychodzi tam by zapalić shishe. Duże szanse są na to że spadnie ilość kupowanych fajek przez turystów. Bo jak tu coś kupić bez wcześniejszego przetestowania? Możliwe że nawet zwiększy się ilość wypalanych w Egipcie papierosów, bo przecież Egipcjanie czymś będą musieli zastąpić shishe. A czy uchroni to kogoś przed chorobami? Sądzę że nie. Egipcjanie tak jak teraz będą palić tylko w domu lub zwiększą ilość wypalanych papierosów. A turyści nie trują się jakoś strasznie paląc fajkę wodna nawet codziennie przez tydzień.
Warto zobaczyć: | |